Sprzedaż mebli za 420 złotych zakończyła się stratą 12 tysięcy złotych

W środowe popołudnie doszło do niecodziennego incydentu, który dla jednego z mieszkańców okazał się kosztowną lekcją ostrożności w sieci. Pewna kobieta nawiązała kontakt z 53-letnim mężczyzną za pomocą popularnego komunikatora internetowego, pytając o aktualność ogłoszenia sprzedaży mebli. Z pozoru niewinne pytanie przerodziło się w skomplikowaną operację oszustwa, gdy kobieta przesłała mężczyźnie podejrzany link. Kliknięcie w niego przeniosło użytkownika na stronę imitującą portal bankowy, co zapoczątkowało serię niefortunnych zdarzeń.

Fałszywe potwierdzenie od „banku”

Po wejściu na stronę, mężczyzna otrzymał telefon od osoby podszywającej się pod pracownicę banku. Używając przekonujących argumentów, kobieta poinformowała go, że jego konto padło ofiarą nieuprawnionego dostępu i z tego powodu wymaga natychmiastowego zablokowania. W obawie przed utratą środków, mężczyzna postanowił zweryfikować tożsamość rozmówczyni, sprawdzając jej dane w internetowym spisie pracowników banku, co jeszcze bardziej utwierdziło go w przekonaniu o autentyczności połączenia.

W pułapce oszustów

Niestety, fałszywe zapewnienia doprowadziły 53-latka do podjęcia kolejnych działań, które miały na celu „zabezpieczenie” jego środków. Podczas rozmowy telefonicznej z kolejnym oszustem, mężczyzna został poinstruowany, aby wykonać kilka przelewów na nowe konto, które rzekomo utworzył dla niego pracownik banku. Pod wpływem manipulacji, zdecydował się na cztery transakcje, tracąc niemal 12 tysięcy złotych.

Oszustwo na jaw

Po zakończeniu rozmowy, mężczyzna zaniepokojony postanowił samodzielnie skontaktować się z bankiem, gdzie uświadomiono go, że padł ofiarą starannie zaplanowanego oszustwa internetowego. Zgłosił incydent na Policję, która przypomina o zachowaniu szczególnej ostrożności w podobnych sytuacjach.

Ostrzeżenia przed oszustami

Policja apeluje, aby zawsze z rezerwą podchodzić do rozmów telefonicznych, w których pojawiają się żądania przekazania pieniędzy lub danych osobowych. Pracownik banku nigdy nie poprosi o wykonanie przelewu na inne konto w celu ochrony środków. Warto też unikać klikania w podejrzane linki, które mogą prowadzić do fałszywych stron internetowych łudząco przypominających portale bankowe. Jeśli otrzymasz telefon o rzekomych zagrożeniach na koncie, najlepiej natychmiast przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z oficjalnych numerów telefonów dostępnych na stronie banku.

Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska – Portal polskiej Policji