W środowe popołudnie, tuż po godzinie 13, policjanci z Iławy zatrzymali do rutynowej kontroli volkswagena. Powodem interwencji był brak tylnego oświetlenia pojazdu, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Kierowca, 36-letni mieszkaniec Iławy, sprawiał wrażenie zdenerwowanego, co zaniepokoiło policjantów. Twierdził, że bardzo się spieszy do pracy, próbując przyspieszyć zakończenie kontroli.
Nieoczekiwane odkrycie podczas kontroli
Podczas procedury okazało się, że mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu, co potwierdziło badanie alkomatem. Jednak dalsze działania policyjne ujawniły nowe fakty. Mężczyzna przyznał się do zażycia amfetaminy w przeszłości, co skłoniło funkcjonariuszy do przeprowadzenia testu na narkotyki. Wynik wstępnego badania wykazał, że kierował pojazdem pod wpływem środków odurzających. W związku z tym pobrano mu krew do dalszej analizy, a jego prawo jazdy zostało natychmiast zatrzymane.
Konsekwencje prawne dla kierowców
Należy pamiętać, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków jest poważnym przestępstwem w Polsce. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat. Dodatkowo, sąd może nałożyć zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat. Minimalna kara finansowa wynosi 5 tysięcy złotych, jeśli to pierwsze takie wykroczenie. W przypadku recydywy, kwota ta wzrasta do co najmniej 10 tysięcy złotych. Sąd obligatoryjnie orzeka także świadczenie pieniężne, co dodatkowo obciąża finansowo sprawców.
Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska
