Kłusownicy złapani na gorącym uczynku. Odpowiedzą przed sądem

Incydent na drodze w Kisielicach

W piątkowe popołudnie, 17 kwietnia 2026 roku, policjanci z Kisielic zatrzymali do kontroli motorowerzystę. Akcja ta miała miejsce tuż po godzinie 14:00. Po wylegitymowaniu kierowcy i jego pasażera oraz sprawdzeniu ich danych w policyjnych systemach, okazało się, że kierujący pojazdem był trzeźwy, natomiast jego towarzysz znajdował się pod wpływem alkoholu. To jednak nie był koniec zaskakujących odkryć.

Odkrycie sprzętu do połowu ryb

Podczas przeszukania plecaków, które przewoziła para, funkcjonariusze natrafili na podejrzane przedmioty. W plecakach znajdowały się ryby zaplątane w sieci, a także ponton, pompka i składane wiosła. W związku z tym na miejsce wezwano funkcjonariuszy Straży Rybackiej w celu przeprowadzenia dalszych czynności.

Nielegalne działania na Jeziorze Goryńskim

Po przybyciu Straży Rybackiej szybko ustalono, że ojciec i syn, 58- i 31-latek, prowadzili nielegalny połów na Jeziorze Goryńskim w gminie Kisielice. Mężczyźni posługiwali się sieciami typu wonton, co jest naruszeniem prawa. Dodatkowo, starszy z mężczyzn przewoził nietrzeźwego syna motorowerem, co skutkowało nałożeniem mandatu w wysokości 500 zł.

Konsekwencje prawne

Sprzęt używany do kłusownictwa został zabezpieczony przez policję. Mężczyźni staną przed sądem, gdzie będą musieli odpowiedzieć za swoje czyny. Zgodnie z ustawą o rybactwie śródlądowym, nielegalny połów ryb przy użyciu rybackich narzędzi lub urządzeń może skutkować grzywną, karą ograniczenia wolności, a nawet pozbawieniem wolności do dwóch lat.

Ten incydent pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie przepisów dotyczących ochrony przyrody oraz działań, które mają na celu zapobieganie kłusownictwu. Organy ścigania i odpowiednie służby są gotowe do interwencji w przypadku naruszeń, co jest istotne dla ochrony naturalnych zasobów wodnych.

Źródło: Aktualności Policja Warmińsko-Mazurska