Odnalezienie hyundaia poza województwem, w którym zgłoszono jego zniknięcie, pozwoliło iławskim kryminalnym kontynuować poszukiwania podejrzanego. Sprawa doprowadziła do zatrzymania 40-letniego mieszkańca Pomorza. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a prokuratura objęła go dozorem policji i zakazała mu wyjazdu z kraju.
Właściciel wycenił samochód na blisko 100 tys. zł. Jak przekazał funkcjonariuszom, 30 sierpnia 2026 r. zostawił go przy bloku, w którym mieszka. Kiedy ponownie pojawił się na parkingu, hyundaia nie było. Zawiadomienie o zniknięciu pojazdu iławska policja przyjęła 31 sierpnia.
Poszukiwania nie zakończyły się na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Policjanci ustalili miejsce, w którym znajdowało się auto — była to miejscowość w sąsiednim województwie. Przy odnalezionym pojeździe zabezpieczyli ślady istotne dla wyjaśnienia, kto go zabrał. Kolejne ustalenia wskazały na 40-latka mieszkającego w województwie pomorskim.
Zatrzymanie na polecenie prokuratora. Jakie zarzuty usłyszał podejrzany?
Na podstawie zebranego materiału prokurator zdecydował o zatrzymaniu mężczyzny i przeszukaniu jego mieszkania. Działania przeprowadzono 28 października 2026 r. Wspólnie pracowali przy nich funkcjonariusze z Iławy i Malborka, a wsparcia udzielili im policjanci Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Olsztynie.
Podstawą zarzutów są art. 289 § 1 i 2 Kodeksu karnego. Przepisy te dotyczą zaboru pojazdu mechanicznego w celu krótkotrwałego użycia, a także kwalifikowanych postaci tego czynu. Nie jest to więc ta sama kwalifikacja prawna co kradzież samochodu.
Prokuratura Rejonowa w Iławie zastosowała wobec podejrzanego środki zapobiegawcze: dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Przedstawienie zarzutów nie przesądza o winie 40-latka.
Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska – Portal polskiej Policji
