W centrum Miłomłyna, w środku dnia, doszło do sytuacji, która pokazuje, jak ważna jest gotowość i czujność służb nawet poza godzinami pracy. Jeden z dzielnicowych, będąc poza służbą, dostrzegł coś, co wymagało natychmiastowej uwagi. Przy jednym ze sklepów pojawił się mężczyzna, którego funkcjonariusz znał z wcześniejszych interwencji.
Interwencja po godzinach
Pełnienie roli funkcjonariusza często nie kończy się wraz z końcem zmiany. Przykładem jest sytuacja z Miłomłyna, gdzie miejscowy dzielnicowy, znając lokalną społeczność, rozpoznał kierowcę samochodu osobowego. Wiedział, że mężczyzna ten posiadał zakaz prowadzenia pojazdów. Co istotniejsze, kierowca miał cztery aktywne zakazy, w tym dwa dożywotnie.
Niepokojące zachowanie
Podczas obserwacji funkcjonariusz zauważył, że 61-letni kierowca wykazuje oznaki inebriacji. Zdecydował się działać i wezwał patrol, który przeprowadził test alkomatem. Wyniki były jednoznaczne – mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Skutki prawne
W wyniku kontroli 61-latek został zatrzymany i przewieziony do aresztu. Biorąc pod uwagę naruszenia prawa, jego zatrzymanie było nieuniknione. Teraz to sąd zdecyduje o jego dalszych losach i możliwych karach.
Dzięki czujności dzielnicowego z Miłomłyna możliwe było zapobieżenie potencjalnemu zagrożeniu na drogach i ukaranie osoby, która rażąco naruszała prawo. To przypomnienie, jak istotna jest uwaga i gotowość do działania w każdej sytuacji.
Źródło: facebook.com/KWPOlsztyn
