16-latek przewrócił się na hulajnodze. Opiekun zapłacił 1000 zł mandatu

1000 zł mandatu dla opiekuna prawnego i dokumentacja przekazana do sądu rodzinnego i nieletnich — takie konsekwencje miała policyjna interwencja po upadku 16-latka jadącego hulajnogą elektryczną. Nastolatek nie miał uprawnień wymaganych od osoby w jego wieku.

Co ustalono po upadku na jezdni?

Zdarzenie miało miejsce 10 października. Z ustaleń policji wynika, że chłopak nie dostosował prędkości do warunków drogowych i przewrócił się na jezdni. Podczas interwencji funkcjonariusze stwierdzili również brak dokumentu uprawniającego go do kierowania hulajnogą.

Mandat otrzymał opiekun prawny, ponieważ dopuścił nastolatka do jazdy bez wymaganych uprawnień. Osobno potraktowano zachowanie 16-latka — dotyczące go materiały trafiły do sądu rodzinnego i nieletnich.

Przed udostępnieniem hulajnogi trzeba sprawdzić uprawnienia

W przypadku niepełnoletnich sama umiejętność prowadzenia hulajnogi elektrycznej nie wystarcza do legalnej, samodzielnej jazdy. Potrzebna jest karta rowerowa albo prawo jazdy jednej z kategorii: AM, A1, B1 lub T. Wymóg posiadania takiego dokumentu przestaje obowiązywać po ukończeniu 18 lat.

Dla rodziców i opiekunów oznacza to konieczność sprawdzenia uprawnień, zanim pozwolą dziecku korzystać z pojazdu. Ta interwencja pokazuje, że skutki dopuszczenia do jazdy bez nich mogą objąć zarówno młodego kierującego, jak i osobę sprawującą nad nim opiekę.

Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska – Portal polskiej Policji