Niedzielne popołudnie na jednej z piskich ulic przyniosło sytuację, która szybko stała się tematem rozmów wśród mieszkańców. Dzięki natychmiastowej reakcji policjanta będącego poza służbą oraz żołnierza, udało się powstrzymać kierowcę, który miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Sprawa nabrała rozgłosu nie tylko ze względu na okoliczności zatrzymania, ale i zachowanie samego prowadzącego.
Niebezpieczna jazda przerwana dzięki czujności
Do interwencji doszło, gdy podczas spaceru przypadkowy świadek oraz funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Piszu zauważyli podejrzanie zachowującego się kierowcę. Mężczyzna, podróżujący Renault, wzbudził ich niepokój. Funkcjonariusz, mimo że w tym czasie nie pełnił służby, natychmiast podjął inicjatywę i, przy wsparciu żołnierza, zatrzymał pojazd do czasu przybycia patrolu.
Próba przekupstwa i szybka reakcja mundurowych
Po zatrzymaniu 58-latka, sytuacja stała się jeszcze bardziej poważna. Kierujący, będący mieszkańcem województwa mazowieckiego, zaproponował policjantom 2000 złotych łapówki w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Mężczyzna zapewniał, że gotów jest pobrać pieniądze z najbliższego bankomatu. Funkcjonariusze konsekwentnie odrzucili tę propozycję, a cała sprawa została odpowiednio udokumentowana.
Konsekwencje prawne i możliwa kara
Zatrzymany mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc, czekając na wytrzeźwienie. Wobec podejrzanego prowadzone jest postępowanie nie tylko o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale również o próbę wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom. Za takie czyny grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Wspólna odpowiedzialność za bezpieczeństwo
Wydarzenie z minionego weekendu pokazuje, jak ważna jest obywatelska postawa i współpraca mieszkańców z mundurowymi. Szybka interwencja pozwoliła zapobiec potencjalnie tragicznym skutkom nietrzeźwej jazdy. Lokalna społeczność doceniła zdecydowanie oraz wzorową postawę zarówno policjanta, jak i żołnierza, którzy udowodnili, że bezpieczeństwo na drogach zależy od reakcji każdego z nas.
Źródło: facebook.com/KWPOlsztyn
