W ostatnich dniach doszło do kolejnego incydentu związanego z oszustwem finansowym. Tym razem ofiarą padła 70-letnia mieszkanka jednego z powiatów, która zgłosiła sprawę ostródzkiej policji we wtorek. Kobieta została zmanipulowana przez osobę podszywającą się za doradcę inwestycyjnego, rzekomo współpracującego z renomowanym koncernem paliwowym. Oszust przedstawił jej perspektywę szybkiego i znacznego zysku poprzez inwestycje w kryptowaluty, złoto oraz paliwa.
Mechanizm oszustwa
Procedura działania oszusta była klasyczna. Po uzyskaniu danych kontaktowych przez Internet, zadzwonił on do ofiary, przedstawiając szczegóły inwestycji. Kobieta, przekonana o legalności oferty, założyła konto inwestycyjne i zaczęła przelewać pieniądze na wskazane przez oszusta rachunki bankowe. Przez pewien czas oszust utrzymywał kontakt telefoniczny, informując o rzekomych zyskach i namawiając do dalszych wpłat. Niestety, gdy ofiara zdecydowała się na wypłatę uzyskanych środków, kontakt z fałszywym doradcą nagle się urwał.
Skutki i straty
Gdy relacja z oszustem została zerwana, kobieta zdała sobie sprawę, że padła ofiarą przestępstwa. Całkowite straty finansowe wyniosły ponad 50 tysięcy złotych, co dla wielu osób, zwłaszcza seniorów, stanowi znaczącą część ich oszczędności.
Jak uniknąć podobnych sytuacji?
Oszustwa inwestycyjne są coraz bardziej powszechne, a ich ofiarami padają często osoby starsze. Aby się chronić, należy być bardzo ostrożnym wobec ofert szybkiego zysku przedstawianych telefonicznie. Wiarygodne instytucje finansowe nie proponują takich inwestycji w ten sposób. Nigdy nie instaluj oprogramowania do zdalnego sterowania komputerem na prośbę nieznajomych i nie udostępniaj danych do bankowości internetowej ani kodów autoryzacyjnych. Zawsze warto sprawdzić firmę w rejestrach Komisji Nadzoru Finansowego, a decyzje dotyczące inwestycji konsultować z bliskimi lub zaufanymi osobami.
Oszuści często wykorzystują wizerunek znanych marek, aby zdobyć zaufanie. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń o próbę oszustwa zaleca się jak najszybszy kontakt z lokalną jednostką policji lub wybranie numeru alarmowego 112.
Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska
