Młodzi mężczyźni w rękach policji – odpowiedzą za posiadanie narkotyków

W maju ubiegłego roku w Orzyszu doszło do zatrzymania młodego mężczyzny, które zapoczątkowało szeroko zakrojone śledztwo. Policjanci z lokalnego komisariatu zauważyli podejrzane zachowanie 20-latka, który na widok radiowozu próbował ukryć coś w swojej kurtce. Okazało się, że była to folia z białym proszkiem, a młody mężczyzna tłumaczył, że znalazł ją na plaży podczas wędkowania. Podczas przeszukania funkcjonariusze odkryli również foliowy worek z suszem roślinnym ukryty w jego bieliźnie. Zatrzymany mieszkaniec Orzysza trafił do aresztu, a śledztwo nabrało tempa.

Ustalenia śledztwa

W trakcie działań prowadzonych pod nadzorem prokuratora, śledczy ustalili, że 20-latek posiadał znaczne ilości marihuany, ważące ponad 36 gramów, oraz klefedronu o wadze 0,15 grama. Dodatkowo, w krótkich odstępach czasu, sprzedawał marihuanę trzem osobom, a mefedronu udzielał nieodpłatnie kilkanaście razy innej osobie. Mężczyzna uprawiał również siedem krzewów konopi, które nie były włókniste, w doniczkach niedaleko swojego domu. W trakcie przesłuchania przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności za przestępstwa narkotykowe.

Incydent na ulicy Bema w Bartoszycach

W niedzielne popołudnie, podczas rutynowego patrolu na ulicy Bema w Bartoszycach, policjanci zauważyli Mercedesa parkującego wzdłuż ulicy. Kierowca pojazdu przekroczył linię podwójną ciągłą, co wzbudziło zainteresowanie funkcjonariuszy. Kontrola wywołała nerwową reakcję pasażera, który próbował uciec i zaatakował policjantów, naruszając ich nietykalność cielesną. Przy 27-letnim pasażerze z Olsztyna znaleziono dwa woreczki – jeden z ponad 13 gramami białego proszku, drugi z ponad 10 gramami suszu roślinnego. Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w policyjnym areszcie.

Konsekwencje prawne i dalsze kroki

Kobieta prowadząca Mercedesa, 34-latka z gminy Stawiguda, otrzymała mandat, a dowód rejestracyjny pojazdu został zatrzymany z powodu jego złego stanu technicznego. 27-latek usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, jednak nie przyznał się do winy. Grozi mu kara do 3 lat więzienia. Zabezpieczone substancje zostaną przekazane do laboratorium kryminalistycznego w celu ich analizy. Wyniki ekspertyzy będą kluczowe dla dalszego prowadzenia śledztwa. Posiadanie narkotyków jest surowo karane, a zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska