W lutym 2026 roku na ulice Giżycka zawitało niestandardowe zdarzenie, które wymagało interwencji policji. W nocy z 19 na 20 lutego, funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku otrzymali informację o możliwym naruszeniu przepisów ruchu drogowego przez osobę bez uprawnień do prowadzenia pojazdów. Zgłoszenie dotyczyło samochodu marki Volkswagen Bora, który poruszał się po mieście.
Nieoczekiwany pościg na ulicach miasta
Podczas patrolu w okolicach ulicy Kopernika, około godziny 23:30, zauważono podejrzewanego mężczyznę. Na widok radiowozu zaczął uciekać. Funkcjonariusze podjęli natychmiastowy pościg pieszy, który zakończył się zatrzymaniem uciekiniera. Po wylegitymowaniu okazało się, że mężczyzna dwukrotnie kontaktował się z numerem alarmowym, podszywając się pod kobietę, by zgłosić nieprawdziwe informacje.
Kary za fałszywe zgłoszenia
Przeprowadzone dochodzenie ujawniło dowody na połączenia wykonane z telefonu podejrzanego na numer alarmowy. W związku z naruszeniem przepisów określonych w art. 66 Kodeksu wykroczeń, mężczyźnie został zaproponowany mandat w wysokości 500 złotych. Jednakże, odmówił on jego przyjęcia, co skutkowało skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie. Dodatkowo, zatrzymany mężczyzna był pod wpływem alkoholu, dlatego też został przekazany pod opiekę osoby z rodziny.
Konsekwencje bezzasadnych zgłoszeń
Bezpodstawne wykorzystywanie numeru alarmowego nie tylko stanowi wykroczenie, ale także ma poważne konsekwencje prawne. Każde nieuzasadnione zgłoszenie może opóźnić reakcję służb ratunkowych, narażając na niebezpieczeństwo osoby, które faktycznie potrzebują pomocy. Policja przypomina o odpowiedzialnym korzystaniu z numerów alarmowych, podkreślając wagę szybkiej reakcji w sytuacjach kryzysowych.
Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska
