Wciąż na polskich drogach można spotkać kierowców, którzy ignorują ograniczenia prędkości, mimo trudnych warunków atmosferycznych. Aby zapewnić bezpieczeństwo, szczególnie w regionie Iławy, policjanci regularnie przeprowadzają kontrole drogowe, mające na celu zmniejszenie liczby niebezpiecznych sytuacji. W poniedziałek, 12 stycznia 2026 roku, jeden z patroli zatrzymał do kontroli kierującą samochodem marki Toyota, która poruszała się z prędkością znacznie przekraczającą dozwoloną na tym odcinku drogi.
Przekroczenie prędkości i jego konsekwencje
Podczas kontroli, ręczny miernik prędkości zarejestrował, że pojazd poruszał się z prędkością 61 km/h, choć na tej ulicy obowiązywało ograniczenie do 40 km/h. Takie przekroczenie prędkości skutkowało nałożeniem mandatu w wysokości 300 zł oraz przyznaniem 5 punktów karnych. Jednak to nie był jedyny problem, jaki napotkali funkcjonariusze.
Jazda bez uprawnień
Podczas dalszej weryfikacji okazało się, że 27-letnia kobieta nie posiadała uprawnień do prowadzenia pojazdu. Jak wyjaśniła, jest obecnie uczestniczką kursu prawa jazdy i zakończyła wszystkie wymagane godziny szkoleniowe, lecz zdecydowała się nie podejmować egzaminu ze względu na niekorzystne warunki pogodowe.
Apel o rozwagę na drodze
Takie przypadki przypominają, jak niebezpieczne mogą być skrajnie nieodpowiedzialne zachowania za kierownicą. Nadmierna prędkość oraz brak uprawnień mogą prowadzić do tragicznych wypadków. Policja nieustannie apeluje do kierowców o rozwagę, ostrożność i zdrowy rozsądek na drodze. W trosce o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, każdy powinien przestrzegać przepisów i dostosowywać prędkość do warunków panujących na drodze.
Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska
