Mężczyzna zatrzymany po włamaniu do mieszkania w Rynie usłyszał również zarzuty dotyczące wcześniejszych kradzieży w sklepach. Policjanci powiązali go z dziewięcioma takimi zdarzeniami w Rynie i Giżycku. Za kradzież z włamaniem grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Do włamania doszło we wtorek, 3 listopada 2026 roku. Sprawca wybił szybę i wszedł do mieszkania przez okno. Z lokalu zginęły 1500 złotych, telefon komórkowy i inne rzeczy. Wartość skradzionego mienia oszacowano łącznie na 1700 złotych.
Podczas poszukiwań funkcjonariusze dostrzegli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Na widok radiowozu zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim i po pościgu go zatrzymali.
Przy zatrzymanym znaleziono gotówkę. Jak tłumaczył, część pieniędzy pochodzących z włamania przeznaczył już na uregulowanie długów. Ponieważ miał zranioną rękę, potrzebował pomocy medycznej. Najpierw przewieziono go do szpitala, a po opatrzeniu rany — do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Ustalenia objęły także kradzieże sprzed kilku miesięcy
Dalsze czynności doprowadziły policjantów do zdarzeń z okresu od maja do lipca 2026 roku. W sklepach na terenie Giżycka i Rynu skradziono wówczas przede wszystkim markowe perfumy, a także alkohol oraz artykuły spożywcze. Straty związane z dziewięcioma kradzieżami przekroczyły 4200 złotych.
Zatrzymanemu przedstawiono zarzut kradzieży z włamaniem. Odpowie również za kradzieże sklepowe zakwalifikowane jako popełnione w warunkach czynu ciągłego.
Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska – Portal polskiej Policji
