Trzy kobiety oskarżone o wyłudzenie 2 mln zł z dotacji oświatowych

W styczniu 2022 roku olsztyńska prokuratura rozpoczęła dochodzenie w sprawie domniemanych oszustw związanych z dotacjami oświatowymi. Śledztwo to, prowadzone we współpracy z Wydziałem ds. Przestępczości Korupcyjnej Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, ujawniło niepokojący schemat nadużyć finansowych wśród niepublicznych placówek edukacyjnych w regionie.

Mechanizm oszustwa ujawniony przez śledczych

Przeprowadzone działania operacyjne zdemaskowały sposób działania oszustek, które fałszowały dane dotyczące liczby uczniów. Dokumenty te, składane w celu uzyskania dotacji, zawierały informacje o słuchaczach, którzy w rzeczywistości nie uczestniczyli w zajęciach. Wykorzystywano między innymi dane osób przebywających za granicą, zakończonych naukę oraz zmarłych.

Kim były podejrzane?

Na celowniku śledczych znalazły się trzy kobiety. Dwie z nich, w wieku 27 i 42 lat, pochodziły z województwa mazowieckiego, a trzecia, 30-latka, z województwa warmińsko-mazurskiego. Ta ostatnia pełniła funkcję dyrektorki, a pozostałe były właścicielkami placówek. Ich wspólne działania miały na celu wyłudzenie dotacji z Urzędu Miasta w Olsztynie.

Rozległe przesłuchania i wyniki dochodzenia

W trakcie śledztwa przesłuchano niemal 700 osób, z których większość zaprzeczyła, jakoby uczestniczyła w zajęciach. Na podstawie zebranych dowodów oszacowano, że wyłudzona kwota wynosiła co najmniej 2 miliony złotych. Kluczowym momentem było zatrzymanie 27-latki na terenie województwa mazowieckiego przez policjantów z olsztyńskiego wydziału ds. korupcji.

Zakres przedstawionych zarzutów

Trzem kobietom postawiono łącznie 212 zarzutów, w tym oszustwa, wyłudzenia funduszy oraz fałszowania dokumentów. Przestępstwa te miały miejsce w latach 2019-2021. Śledczy doszli do wniosku, że oskarżone uczyniły z nielegalnej działalności stałe źródło dochodów. Prokurator nałożył na 27- i 42-latkę dozór policyjny, by zapewnić prawidłowy przebieg postępowania.

Możliwe konsekwencje prawne

Wszystkim trzem kobietom grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności za oszustwa. Sprawa pozostaje w toku, a dalsze działania prokuratury będą kluczowe dla ostatecznego rozstrzygnięcia i ukarania winnych. Śledztwo to podkreśla znaczenie skrupulatnej kontroli nad wydatkowaniem środków publicznych i konieczność eliminowania nieprawidłowości w systemie dotacyjnym.

Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska