Sąsiedzka czujność uratowała życie seniorki!

W czwartkowe popołudnie, 8 stycznia 2026 roku, mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego odwiedził lokalną komendę policji, zaniepokojony sytuacją swojej starszej sąsiadki. Mężczyzna, znany jako Dawid, zauważył, że kobieta nie wychodzi z domu od kilku dni, z komina nie wydobywa się dym, a wieczorami w oknach brak jest światła. Zaniepokojony, postanowił zgłosić sprawę odpowiednim służbom.

Natychmiastowa reakcja policji

Dyżurny oficer z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Mieście Lubawskim szybko zareagował na zgłoszenie. Do domu seniorki wysłano patrol interwencyjny, który miał na celu sprawdzenie sytuacji na miejscu. Funkcjonariusze, po dotarciu na miejsce, próbowali nawiązać kontakt z właścicielką domu. Mimo że kobieta odezwała się do policjantów, początkowo odmówiła otwarcia drzwi.

Znajoma twarz otwiera drzwi

Rozmowa z seniorką nabrała innego wymiaru, gdy patrol poinformował ją o przybyciu asp. sztab. Doroty Kaczmarskiej, dzielnicowej, którą kobieta znała i której ufała. Wtedy to, 80-latka otworzyła drzwi, pozwalając funkcjonariuszom wejść do środka.

Nieoczekiwane trudności

Po wejściu do domu, policjanci zauważyli, że wnętrze jest zimne i wilgotne. Kobieta przyznała, że nie jest w stanie samodzielnie rozpalić w piecu, a wstyd jej prosić innych o pomoc. W odpowiedzi na te warunki, policjanci przynieśli opał i rozpalili ogień, co poprawiło komfort termiczny w domu.

Nagłe pogorszenie zdrowia

Podczas rozmowy z funkcjonariuszami, kobieta nagle źle się poczuła i straciła przytomność. Policjanci szybko przystąpili do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego. Równocześnie zawiadomiono pracownika socjalnego z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, by zapewnić dalszą opiekę nad seniorką.

Szybka interwencja ratuje życie

Ostatecznie, dzięki błyskawicznej reakcji służb i spostrzegawczości Dawida, kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie otrzymała niezbędną pomoc medyczną. Ta sytuacja pokazuje, że wciąż istnieją ludzie, którym los bliźnich nie jest obojętny. Empatia i czujność okazały się kluczowe w zapewnieniu szybkiej reakcji na potrzeby starszej osoby.

Źródło: Policja Warmińsko-Mazurska