Nauczyciele w akcji: Protesty na start nowego roku szkolnego z żądaniem wyższych pensji

Rozpoczęcie nowego roku szkolnego przynosi ze sobą falę planowanych protestów nauczycielskich, które mogą wpłynąć na edukację w Polsce. Chociaż obecnie nie mówi się o odwoływaniu lekcji, atmosfera wśród pedagogów jest napięta.

Zapowiedź protestów ZNP

We wrześniu Związek Nauczycielstwa Polskiego planuje pierwszą pikietę, która odbędzie się w Warszawie tuż po inauguracji roku szkolnego. Związkowcy z różnych regionów, w tym z Warmii i Mazur, zgromadzą się, aby wyrazić swoje niezadowolenie z obecnej sytuacji finansowej. Głównym postulatem jest podwyżka wynagrodzeń, aby pensje nowych nauczycieli przekraczały poziom płacy minimalnej.

Obecnie wynagrodzenie początkującego nauczyciela jest zbliżone do minimalnej krajowej, co zdaniem związkowców jest niewystarczające, biorąc pod uwagę zakres obowiązków pedagogów. ZNP domaga się powiązania wynagrodzeń nauczycielskich ze średnią krajową oraz 10-procentowych podwyżek od września, podczas gdy rząd proponuje jedynie 3-procentowy wzrost od stycznia przyszłego roku.

Plany Solidarności

Chociaż oświatowa Solidarność nie dołączy do wrześniowego protestu ZNP, również planuje swoje działania. Przewiduje dwie pikiety, z których pierwsza odbędzie się 13 września w Warszawie. Tematem przewodnim będzie edukacja zdrowotna, a działacze wyrażają obawy co do nowej podstawy programowej oraz przygotowania nauczycieli do prowadzenia tego przedmiotu.

Solidarność planuje także drugą pikietę 14 października, również w Warszawie, tym razem skupiając się na kwestiach płacowych. Związek chce, aby wynagrodzenia nauczycieli były powiązane ze średnią krajową i domaga się 15-procentowych podwyżek od stycznia 2026 roku. Pomimo planowanych działań, przedstawiciele Solidarności na razie nie rozważają odwoływania lekcji.

Możliwe eskalacje protestów

Choć na razie nie planuje się odwoływania zajęć, ZNP nie wyklucza zaostrzenia protestów, jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione. Ewentualne działania mogłyby obejmować zawieszenie lekcji, jednak nie jest to przewidywane w najbliższych miesiącach.

Protesty nauczycieli to znak narastającego niezadowolenia wśród pedagogów w Polsce. Ich żądania dotyczą głównie polepszenia warunków pracy i wynagrodzeń, co może mieć długofalowy wpływ na jakość edukacji w kraju.